• 18.3.2012, 02:56:37Rozwodzę się ze swoim mężem mamy kredyt hipoteczny tzn mąż wziął kredyt na siebie jednak straszy mnie ze bede musiala splacac polowy raty prosze o odpowiedz
  • 18.3.2012, 02:57:56a jak jest z mieszkaniem w takiej sytuacji sprzedaje się mieszkanie lub zostaje ono dla osoby, która zobowiązuje się spłacać kredyt
  • 18.3.2012, 02:58:57nie no ja nie chce mieszkania będę mieszkac u nowego partnera, ktory ma wlasny dom - nie chce miec nic wspolnego z tym czlowiekiem oraz jego finansami ( obecny maz )
  • 18.3.2012, 02:59:57no to sprawa prosta zwlaszcza ze kredyt tylko na jedna osobe.. Nie musisz sie martwic w tej kwestii, swoja droga niezle zalatwilas meza, wspolczuje mu
  • 18.3.2012, 03:01:09no wiesz.. ja jestem zdania ze sam sie zalatwil mieszkalsmy u mojej mamy nie chcial sie dostosowac to wzial kredyt i kupil mieszkanie do ktorego sie przeprowadzialismy - nikt mu nie kazal a zreszta to kawal swini wiec bardzo mu tak dobrze!
  • 18.3.2012, 03:01:57no wiesz.. ja jestem zdania ze sam sie zalatwil mieszkalsmy u mojej mamy nie chcial sie dostosowac to wzial kredyt i kupil mieszkanie do ktorego sie przeprowadzialismy - nikt mu nie kazal a zreszta to kawal swini wiec bardzo mu tak dobrze!
  • 18.3.2012, 03:02:39szkoda chłopa, nic nie mial z tesciowa mieszkal..
  • 18.3.2012, 03:04:20a mówią, żę kredyt hipoteczny łączy bardziej niż małżeństwo
  • 18.3.2012, 03:05:09dziękuje za szowinistyczne odpowiedzi - dostałam odpowiedź więc bardzo was proszę solidarni mężczyźni o nie udzielanie się w temacie
  • 23.1.2013, 03:05:27Możesz również pozwać męża z kodeksu cywilnego jeśli zobowiązał się do spłaty kredytu mimo, że umowa jest na Ciebie. Minusem są bardzo duże koszty, 5% wartości sporu czyli zakładając, że całkowity koszt kredytu to 300,000 zł koszty sądowe wyniosą 15,000 zł Koszt powództwa. Koszty prawnika, adwokata również nie będą małe. Jeżeli jest możliwość to lepiej uzyskać porozumienie stron poza sądem.
Dodając post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych oraz akceptujesz regulamin strony.