• 21.8.2011, 18:42:54Mam stałą pracę i mąż też . Wspólny dochód netto około 4000 zł, ale mąż ma komornika. Mamy razem około 200 tys. długu, ale nikt nie chce nam tego skonsolidować, chociaż próbowałam zanim zrobiło się źle. Czy istnieje możliwość jakiejś pomocy rozłożonej na dłuższy czas. mamy opóźnienia .
  • 22.8.2011, 13:03:45Mamy z mężem podobny problem,jesteśmy zadłużeni,nikt nie chce nam pomóc,przez co zadłużamy się jeszcze bardziej.Mały przedsiębiorca liczy się tylko do płacenia podatku jak jest w tarapatach to nikt go nie zna.Molochy takie jak np;szpitale górnictwo,ile razy były oddłużane i to też z moich pieniędzy ,bez pytania i bez mojej zgody.Chcielibyśmy skorzystać z pomocy państwa.Nie chcę datku tylko pożyczki żebyśmy mogli spłacić to co pozyczyliśmy w banku.
  • 22.8.2011, 20:22:08potrzebuje 90000tys , aby wyjsc z dlugow
  • 22.8.2011, 23:12:27jestem w tarapatach potrzebuję 7000tyś na spłatę kart kredytowych co mam zrobić potrzebuje pomocy. Gdzie ją znajdę?
  • 23.8.2011, 08:08:23Witam,potrzebuję pożyczki na spłatę ZUS i innych zaległości w sumie na kwotę minimum 40 tyś. Gdzie szukać pomocy?
  • 24.8.2011, 08:40:13Mam zaległości w ZUS-ie i nie ciekawą historię spłat w BIK-u (żadnych zaległych kredytów itp). Gdzie mogę dostać kredyt na spłatę ZUS-u i innych opłat.?
  • 24.8.2011, 20:13:15Chcialabym wyjsc z dlugow gdzie moge szukac pomocy?
  • 26.8.2011, 01:39:28Witam jestem zadłużony i widnieje w KRD i BIK na kwotę ok. 35tyś. Gdzie mogę szukać pomocy?
  • 26.8.2011, 13:44:56Mam komornika a chciałem wziąć kredyt pod hipotekę na spłatę zadłużeń,tylko ze żaden bank nie chce ze mną rozmawiać. Czy są jakieś instytucje poza bankowe które udzielają takich kredytów ale nie na lichwiarskich warunkach?
  • 30.12.2011, 11:48:54Witam potrzebuję 60000 zł. na spłatę zadłużeń, proszę o pomoc!
  • 11.2.2012, 18:33:08Witam potrzebuje pożyczki na spłacenie kredytów w wysokości 15tyś dodam ze z mężem mamy zajęcia komornicze a kolejne długi nam rosną chcemy to spłacić i mieć jedna ratę Pomóżcie mi
  • 13.2.2012, 12:13:12potrzebuje 60000 tys. na splate zobowiazan bez pobran
  • 20.4.2012, 12:59:59Mąż stracił prace ,ja pracuje sama mamy dwoje dzieci i około 160 tyś długu , żaden bank nie skonsoliduje nam zadłużenia ,mamy komornika Co robić i gdzie szukać pomocy ?
  • 22.8.2012, 20:27:39razem z mężem pracujemy na gospodarce zadnych dochodów z innej strony mamy kredyty w różnych bankach nie mamy za co spłacac komornik zabiera nam pieniadze z kata a dług rosnie ponad 100 tysiecy zł. szukalismy pomocy w róznych bankach... czy istnieje jeszcze dla nas jakas pomoc? gdzie jej mamy szukac??
  • 24.4.2013, 17:04:41Witam!Potrzebuje pożyczki na splate zobowiązań zaledwie 2500 zł.Nie chce brnać w długi.Prosze o skuteczną pomoc
  • 31.5.2013, 12:42:18Kto pomoże. Pilnie potrzebuje 5000tys zł oddam w ciągu 3miesięcy. Bardzo proszę o pomoc. Wierzę że sb jeszcze dobrzy ludzie na świecie.
  • 1.3.2014, 11:16:54Witam Jestem w strasznej sytuacji i już nie wiem co robić.Zostałam zwolniona po 5 latach z firmy w której pracowałam a obecnie pracuję na czarno na rynkach i otrzymuę jakieś 1600 zł na rękę.Mam kredyt w geting banku,którego zostało do spłaty ok 40tys zł i jeszcze pożyczkę w providencie ok 7 tys zł.Ja juz nie wiem jak sobie poradzić,przerażają mnie raty w getingu ok 800zł i nie daję rady finansowo.Zostałam parę razy oszukana przez psełdo pożyczkodawców,którzy kazali wpłacić zaliczkę za dojazd i kontakt się urywał.Nie wiem co mam robić dalej?Chciała bym spłacić wszystkie zadłużenia i spłacać jedną nizszą ratę.Niestety w bakach nie ma szans.Bardzo proszę,może pan mnie poratuje?Myślałam o 50-60 tysiacach,na conajmniej 10 lat,tak aby wyjść z długów.Muszę w ponedziałeg wpłacić do getingu zaległe raty,bo mnie wpiszą do bik-u.Niech pan ratuje!!!!PROSZĘ bo już nie wiem co mam rbić i coraz czarniejsze myśli chodza mi po głowie. Z poważaniem Agnieszka
  • 25.2.2015, 10:45:07Witam czy są jakieś finansowe instytucje np. rządowe pomagające wyjść z długów spowodowane zaciąganiem kredytów? Zarobki się pogorszyły, pracy nie ma co można zrobić w takiej sytuacji?
  • 25.2.2015, 10:46:57Nikt nie kiwnie nawet palcem, ponieważ to jest pewnej grupie społecznej na rękę. Zarabiają na tym przede wszystkim banki, które i tak ściągać będą latami zadłużenie z pensji, bo chcąc nie chcąc jeść musisz, czyli pracować - banki wychodzą z takiego założenia, a że większość pracuje za kwotę wolną od zajęcia to już inna sprawa. Zarobi na Tobie firma windykacyjna oraz komornik.
  • 25.2.2015, 10:49:55Z mojego doświadczenia powiem, że banki mają to gdzieś, pozbywają się kiepskich klientów łapią lepszych, a co ściągną to ich.
  • 11.7.2015, 21:22:36szukam instytucji czy też prywatnej firmy mogącej pomóc wyjść z pętli zadłużenia oraz wyprostować moją sytuację w BIK może ktoś poleci jakąś firmę?
  • 11.7.2015, 21:23:34z BIK nic nie zrobisz będziesz tam 5 lat i koniec, a wyjść z długów to jedynie kasa, spłacać raty ew. zadłużenie kierować do KRUKA, który może ale nie musi dług rozłożyć na raty chroniąc nas tym samym przed komornikiem.
Dodając post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych oraz akceptujesz regulamin strony.