Pożyczki Prywatne szukam inwestora

STOP

Pożyczki #Prywatne lub szukam #inwestora, który udzieli pożyczki prywatnej to popularne hasło w branży pożyczkowej, powielane przez osoby, które szukają pomocy dla swoich kłopotów finansowych. Osoby te są przekonane, że znajdą prywatną osobę, która jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki czyli pieniędzmi udzieli pomocy.

Niestety rzeczywistość jest inna żeby nie powiedzieć brutalna. Często osoby szukające pomocy poza instytucjami finansowymi, tudzież renomowanymi firmami pożyczkowymi trafią spod deszczu pod rynnę, a raczej do głębokiej wody jeżeli mówimy o pożyczkach prywatnych w szczególności pod zastaw nieruchomości. Jak wygląda sytuacja? Zasada działania jest zawsze taka sama; klient bierze kredyt, a właściwie kupuje #kredyt ( banki to nie instytucje dobroczynne tylko biznes z ogromnym kapitałem ), na który go nie stać lub nie świadomie nie spłaca licząc, że "jako to będzie", a że nie jest, bo powyżej 60 dni opóźnień płatności z tytułu raty #BIK odnotowuje jako negatywną spłatę to taki klient sam zamyka sobie drogę do kolejnych produktów kredytowych, jak chociażby kredyt #konsolidacyjny - z ciekawości większość ludzi jest zdziwiona, że bank odmawia zrobienia konsolidacji zobowiązań zwłaszcza, że dotyczą one właśnie tego banku. Tutaj warto wyjaśnić, że kredyt konsolidacyjny to nie jest żadne koło ratunkowe, a rozwiązanie dla osób, które próbują zmniejszyć ratę miesięczną, pisząc ratę mam na myśli sumę wszystkich miesięcznych zobowiązań wobec banku tj. karta kredytowa, kredyt, limit w rachunku, zakładając, że łączna rata za te wszystkie produkty 1000 zł to po konsolidacji zmaleje o 25% do kwoty 750 zł miesięcznie, ale kosztem wydłużenia okresu nowego kredyt na czym bankowi zależy, bo zarabia na odsetkach, #oprocentowanie ustala jest przecież w skali roku. Problem pojawia się wtedy jeżeli zalegamy ze spłatą danego produkt np. karty kredytowej często powyżej #90dni gdzie klient otrzymuje już monity o przekazaniu sprawie #windykacji tym samym otrzymuje szlaban na konsolidację i zaczynają się po prostu schody, pomijam kwestie utraty pracy czy zdrowia. W miejscu i czasie jakim znalazł się klient może liczyć jedynie na pomoc ze strony firm pożyczkowych, których jest celem, aczkolwiek za sprawą najnowszych rekomendacji KNF firmy pożyczkowe zmieniły swój target i strategię sprzedaży, ale to osobna kwestia, nie związana z pożyczkami prywatnymi, do których zaraz wrócę. Zaciągając pożyczkę ratalną ( bez zabezpieczenia rzeczowego ) mówię o renomowanych firmach pożyczkowych internetowych, osoba ta posiada gotówkę na spłatę zobowiązań finansowych, ale mogą pojawić się problemy ze spłatą nowej pożyczki internetowej pozabankowej, jeżeli tutaj następuje problem z płatnościami za raty klient trafia do #BIG czyli rejestru dłużników, który gromadzi dane jak niespłacony abonament telefoniczny czy właśnie pożyczka pozabankowa ( #niespłacona ), w przypadku braku alternatywy, bo na rynku pożyczkowym osoba ta jest zablokowana, w bankach i firmach pożyczkowych, szuka pożyczki prywatnej.

I tutaj zaczynają się prawdziwe kłopoty. Nie trudno znaleźć pożyczkę prywatną, bo oferty dostępne są praktycznie wszędzie w internecie, przedstawiające się jako produkt, który po prostu pomorze rozwiązać Twoje problemy z pieniędzmi i zadłużeniami wobec licznych wierzycieli, więc klient próbuje dostać pożyczkę prywatną naturalnie jeżeli posiada zabezpieczenie najlepiej w postaci nieruchomości, jako że obecnie zabronione jest udzielanie pożyczek prywatnych pod zastaw nieruchomości to jednak dotyczy to wyłącznie nieruchomości, na których zameldowany jest pożyczkobiorca czyli po prostu nie można pożyczać pod zastaw mieszkań czy domów, w których mieszka osoba chcąca zaciągnąć pożyczkę prywatną, ale i to można ominąć.. Problemy zaczynają się wtedy gdy dojdzie do podpisania umowy, w której pożyczkobiorca zgadza się na zabezpieczenie pożyczki prywatnej nieruchomością pod określonymi warunkami, które złamać jak można się domyśleć nietrudno, a to wiąże się z naliczeniem dodatkowych opłat jak za spóźnienia z ratą itd, prowadząc do wysokich kosztów niemożliwych do spłacania tym samym przejęcia przez inwestora zabezpieczenia - nieruchomości, bo przecież taki jest cel pożyczki prywatnej, a świadczy o tym pożyczona kwota, której wartość nie przekracza nawet połowy ceny realnej nieruchomości, która była zabezpieczeniem. Co gorsza odzyskanie takiej nieruchomości jest przez osoby zdesperowane i załamane bez większej gotówki praktycznie niemożliwe. Można więc powiedzieć, że jest to sytuacja bez wyjścia. Warto zrozumieć, że pieniędzy nie pożycza się z dobrego serca, a z chęci zysku i w tej kwestii nikt nigdy nie miał żadnych sentymentów. Podobnie jak ze popularną metodą wieszania w budynkach mieszkalnych kartek z napisem "młoda para kupi mieszkanie", a w praktyce kupię mieszkanie za połowę wartości rynkowej.

STOP

25.9.2020, 01:09:51, Mateusz